TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

150 odwołanych lotów w czerwcu, dwa Dreamlinery wyłączone z eksploatacji
PAP InfoAir.pl - Opublikowano: 02.07.2018 19:52:47
150 odwołanych lotów w czerwcu, dwa Dreamlinery wyłączone z eksploatacji (foto: LOT)

PLL LOT odwołały w czerwcu br. 150 rejsów na ponad 9,5 tys. zaplanowanych – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik spółki Adrian Kubicki. Dodał, że w porównaniu z czerwcem ub.r. regularność połączeń spadła o niecały procent.

PLL LOT odwołały w czerwcu br. 150 rejsów na ponad 9,5 tys. zaplanowanych – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik spółki Adrian Kubicki. Dodał, że w porównaniu z czerwcem ub.r. regularność połączeń spadła o niecały procent.

"Skala odwołań rejsów w LOT nie zmieniła się znacząco w ostatnim czasie. W maju i czerwcu br. w porównaniu z tymi samymi miesiącami ub.r. regularność naszych połączeń spadła o niespełna 1 procent, dokładnie o 0,8 proc., z 99,3 proc. w maju i czerwcu ub.r. do 98,4 proc. w maju i czerwcu br." – powiedział Kubicki, odnosząc się do informacji medialnych na temat odwoływanych w ostatnim czasie przez LOT rejsów i opóźnionych lotów.

Jak wyjaśnił, oznacza to, że na 9,5 tys. obsłużonych przez LOT rejsów w czerwcu przewoźnik odwołał ok. 150. Statystyki w maju były podobne.

Jeśli chodzi o opóźnione rejsy, Kubicki tłumaczy, że "nie ma absolutnie najmniejszego powodu, aby mówić o tych zmianach w statystykach w kategoriach jakiegokolwiek kryzysu". "Rzeczywiście obserwujemy spadek punktualności. To jest mniej więcej różnica względem tych samych miesięcy, czyli maj i czerwiec poprzedniego roku, ok. 10 pkt. proc" – powiedział.

Kubicki poinformował, że w ub.r. w maju wykonano o czasie ok. 85 proc. rejsów, a w czerwcu ok. 70 proc. W tym roku w maju o czasie wykonano ok. 75 proc. rejsów, a w czerwcu ok. 60 proc.

"Poziom tych opóźnień jest absolutnie porównywalny z innymi liniami lotniczymi i wynikają one z tych samych przyczyn" – zaznaczył. Opóźnienia te wynikają m.in. z problemów z przepustowością na lotniskach i w przestrzeni powietrznej, problemów technicznych samolotów, pogody, obsługi handlingowej, dostawy paliwa, czy cateringu.

"LOT spotyka w tym sezonie letnim dokładnie ten sam zestaw problemów, które ma całe lotnictwo w Europie. Właściwie można powiedzieć, że po raz pierwszy na taka skalę materializują się wszelkie problemy, o których wielokrotnie mówią i alarmują różne organizacje, w tym IATA. Po pierwsze przepustowość lotnisk w Europie, dużych węzłów komunikacyjnych jest właściwie już wyczerpana, co powoduje ogromne utrudnienia nie tylko na Lotnisku Chopina w Warszawie, co oczywiście nas dotyczy najbardziej, ale również na wielu innych lotniskach, do których latamy w dużych hubach, jak Amsterdam, Londyn, czy Frankfurt" – powiedział.

Kolejny problem to zatłoczona przestrzeń powietrzna, która powoduje, że linie lotnicze nie dostają godzin startów i lądowań samolotów, jakie mają w rozkładzie.

"Zapchana przestrzeń powietrzna powoduje często opóźnienia w rejsach. Jedno poranne opóźnienie często przekłada się na kolejne" – dodał.

Także zapowiedzi i strajki kontrolerów ruchu lotniczego wpływają na zmiany trasy lotów samolotów, co w rezultacie wydłuża ich rejsy.

"LOT dodatkowo zmaga się z problemami silników w swoich Boeingach 787-8 Dreamliner zamontowanych przez Rolls-Royca. Jest to sytuacja, która jest niezależna od LOT, ponieważ problemy z silnikami w samolotach typu dreamliner dotyczą całej floty na świecie, która je ma zainstalowane. To kilkaset samolotów na całym świecie" – powiedział.

Dodał, że LOT bada sprawność tych silników zgodnie z zaleceniami producenta, co kilka tygodni.

"Za każdym razem po takim badaniu podejmowana jest decyzja, czy samolot może dalej te silniki użytkować, czy też nie. W tej chwili dwa samoloty B787-8 Dreamliner są wyłączone z eksploatacji" – powiedział. LOT ma osiem sztuk B787-8.

Jak powiedział, LOT wyleasingował tymczasowo jednego dreamlinera od hiszpańskiej linii Neos, który wykonuje połączenia dalekiego zasięgu.

"Jest nam przykro z powodu odwołanych rejsów i opóźnień, ale nasi pasażerowie nie powinni mieć powodów do obaw, decydując się na podróż LOT-em" – zaznaczył Kubicki.

Przypomniał, że w przypadku odwołanego lotu, linia oferuje rejsy z innymi przewoźnikami, zapewnia hotel, czy też może zwrócić równowartość zakupionego biletu.

Kwota odszkodowania dla pasażera odwołanego lotu jest regulowana w zależności od przepisów obowiązujących w danych kraju. W UE pasażer może dostać maksymalnie do 600 euro.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
LOT
Dreamliner
  • Antek Stefański – 02.07.2018

    Oszczędności wychodzą bokiem...

  • Tomasz Mysiński – 02.07.2018

    Kuzwa! Silniki wymieniają.. To jak niby mają to robić w powietrzu!?

  • Sebbastian Pioro – 02.07.2018

    LOT zakupił tanio - bo stał sie testerem calkowicie nowej konstrukcji... Wiele silnikow juz wymieniono... Ale podawanie tego problemu jako m.in powód nierealizowanych lotów - to smiech na sali... Pewnie lepiej robic impreze, na ktorej stoi sprawny dsamolot by wladza soe bawila - niz wozic pasażerów. Zenijace tez sa sposoby tlumaczenia spadajacych standardów Lotu czyli coraz większe opóznienia i odwolane loty - dojna zmiana wszystko doprowadzi do ruiny...

  • LS Airport Services – 03.07.2018

    Serwisowanie ważniejsze, to oczywisty wybór.

Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.